Trudna lekcja życia z cukrzycą

DrukujEmail

Gorzki smak biurokracji. Niestety poznali go rodzice dzieci chorych na cukrzycę, które wciąż czekają na własne pompy insulinowe. Oczekiwanie można by skrócić, gdyby nie cała seria urzędniczych procedur, które ciągną się miesiącami. Tymczasem diabetolodzy alarmują: liczba dzieci, u których diagnozuje się cukrzycę rośnie lawinowo.


 

 

Pompa insulinowa kosztuje od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Wielu rodziców nie stać na taki zakup dlatego liczą na pomoc urzędników. Dzięki pompom dzieci nie są skazane na bolesne wkłucia nawet kilka razy dziennie.

Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje zakup pomp insulinowych dla dzieci i młodzieży do osiemnastego roku życia, ale zanim pompa od dostawcy trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebna mijają zwykle długie miesiące. Przetarg na zakup pomp insulinowych może okazać się drogą przez mękę. Drogą, którą trzeba będzie pokonywać coraz częściej - alarmują specjaliści, bo zachorowalność na cukrzycę wśród dzieci w ostatnich latach zwiększyła się o czterysta procent!

Jak mówi prof. Przemysława Jarosz-Chobot: „Lekarze rejestrują około dwustu nowych zachorowań na cukrzycę u dzieci do osiemnastego roku życia. Większość z nich będzie potrzebowała pomp insulinowych i większość będzie musiała na nie czekać i taka sytuacja szybko się nie zmieni, bo zakupy bez przetargów nie wchodzą w grę”.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada kolejną dawkę zmian w przepisach, ale kiedy ta terapia przyniesie efekty - na razie nie wiadomo. (Anna Ginał, Aktualności)