Ostatnie wiadomosci::
  • Załóż swoje konto!

Cukrzyca typu 1

DrukujEmail

Istotą tego rodzaju cukrzycy jest niedobór insuliny w organizmie, wynikający z tego, że nasz własny organizm, w procesie autoagresji, niszczy tzw. komórki beta wysp trzustki, które insulinę produkują. Może to być zaskakujące, ponieważ normalna odpowiedź immunologiczna organizmu chroni nas przed obcymi drobnoustrojami i do pewnego stopnia przed własnymi zmutowanymi (nowotworowymi) komórkami.

Jak powstaje cukrzyca insulinozależna

artykuł lek. med. Marcina Pustkowskiego

Co to jest insulina?


Insulina jest to hormon wytwarzany przez trzustkę. Jest on potrzebny do prawidłowej gospodarki węglowodanowej (cukrowej), białkowej i tłuszczowej. Pod jej wpływem glukoza (nasz podstawowy cukier) przechodzi z krwi do wnętrza komórek, gdzie jest spalana, co powoduje uwolnienie niezbędnej dla naszego organizmu energii.

Podobnie działa na aminokwasy, które jednak w normalnych warunkach nie są spalane, ale służą do budowy białek. Insulina powoduje także odkładanie się tkanki tłuszczowej i zahamowanie jej rozkładania (lipolizy). Sumę działań insuliny nazywamy działaniem anabolicznym, czyli budującym, sprzyjającym syntezie. Jej brak uruchamia procesy kataboliczne, czyli rozkładające (szczególnie białka i tłuszcze).

Nieznaczna ilość insuliny stale wydziela się w odpowiedzi na glukozę produkowaną przez wątrobę; jest to tzw. wydzielanie podstawowe. Jednak najważniejszym bodźcem do wydzielania insuliny jest glukoza zawarta w pokarmie. Podwyższone stężenie glukozy po posiłku powoduje zwiększone wydzielanie insuliny, które sprawia, że glukoza przechodzi do komórek organizmu.

W razie braku tego hormonu glukoza nie może być zużyta przez komórki i pozostaje w dużych stężeniach we krwi, powodując rozmaite powikłania. Warto przy tym podkreślić, że insulina pozostaje "samotna" w obniżaniu stężenia glukozy we krwi: jest jedynym hormonem tak działającym, otoczonym przez całą grupę hormonów o przeciwnym działaniu, obejmującą m. in. kortyzol, hormony tarczycy (T3, T4), adrenalinę, glukagon.

Na czym polega cukrzyca typu 1?


Istotą tego rodzaju cukrzycy jest niedobór insuliny w organizmie, wynikający z tego, że nasz własny organizm, w procesie autoagresji, niszczy tzw. komórki beta wysp trzustki, które insulinę produkują. Może to być zaskakujące, ponieważ normalna odpowiedź immunologiczna organizmu chroni nas przed obcymi drobnoustrojami i do pewnego stopnia przed własnymi zmutowanymi (nowotworowymi) komórkami. Niekiedy jednak dochodzi do autoagresji, np. w niektórych chorobach tarczycy, skóry, tkanki łącznej - i tak właśnie jest także w cukrzycy insulinozależnej

Co skłania komórki układu odpornościowego (limfocyty, makrofagi) do niszczenia własnych komórek? Na to pytanie ciągle nie ma pełnej odpowiedzi. Wiadomo jednak, że pewną rolę odgrywają czynniki genetyczne.

Obecność cukrzycy wśród bliskich krewnych jest charakterystyczna dla tej choroby. Istnieją w organizmie geny przekazywane w obrębie rodziny, które przyczyniają się do rozwoju cukrzycy. Są to prawdopodobnie geny związane z mechanizmami odpornościowymi, zgrupowane w układzie zwanym HLA. Organizm cukrzyka jest niejako naznaczony obecnością niektórych z tych genów. Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy członkowie rodziny, w której występują przypadki cukrzycy, będą cierpieli na tę chorobę. Chodzi o to, że organizm jest podatny na rozwój cukrzycy typu 1: wówczas komórki układu odpornościowego mogą zacząć funkcjonować nieprawidłowo i zaatakować komórki beta trzustki. Bodźcem wywołującym ten proces jest pojawienie się na powierzchni komórek beta pewnych antygenów w procesie zwanym ekspresją: uruchamia to śmiercionośny mechanizm, a sytuacja zaczyna przypominać naładowany rewolwer, który czeka na pociągnięcie spustu.

Podstawowe objawy cukrzycy typu 1
  1. zwiększone pragnienie (polydypsja)
  2. zwiększone wydalanie moczu (polyuria)
  3. zwiększony apetyt (polyphagia)
poza tym:
  • ogólne osłabienie
  • chudnięcie
  • zamazane lub podwójne widzenie

Wirusowy zapłon


Jaki czynnik zapoczątkowuje reakcję? Nie ma w tej kwestii jednoznacznej i ostatecznej odpowiedzi. Niektórzy twierdzą, że rolę spustu pełni infekcja wirusowa. Potwierdzeniem tej teorii może być fakt częstszego występowania świeżego zachorowania na tę postać cukrzycy w miesiącach jesienno-zimowych, typowych dla katarów i przeziębień.

Według niej właśnie wirusy powodują ekspresję antygenów na komórkach beta trzustki. Do akcji wkraczają wówczas komórki układu odpornościowego - limfocyty i makrofagi, które traktują zmienione komórki beta jako obce i niszczą je za pomocą przeciwciał.

Kiedy zginie ponad 90% komórek, organizm nie ma wystarczającej ilości insuliny, aby zapewnić prawidłowe stężenie glukozy we krwi. Wirusami odpowiedzialnymi za to "wewnętrzne samobójstwo" są wirusy świnki, różyczki, mononukleozy zakaźnej i Coxsackie B. Oczywiście nie znaczy to, że każde dziecko przechodzące np. różyczkę zachoruje na cukrzycę. Tak dzieje się tylko w organizmie predysponowanym genetycznie do takiej reakcji.

Co dalej?


Po zniszczeniu komórek beta trzustki brak jest w organizmie insuliny, która umożliwia glukozie wejście do wnętrza komórek. Sytuacja wygląda więc paradoksalnie - pomimo obfitości pokarmu (glukozy) krążącego we krwi, organizm jest głodny! Glukoza nie dociera do komórek, które nie mają skąd czerpać energii na bieżące potrzeby. W tej sytuacji organizm zaczyna zużywać zapasy tłuszczu i organizm chudnie mimo "wilczego" apetytu. Proces uruchamiania rezerw tłuszczowych nie przebiega jednak gładko. W organizmie powstają ciała ketonowe (między innymi aceton), które zakwaszają organizm. Jeśli dzieje się to szybko, grozi rozwojem kwasicy i śpiączki ketonowej, bardzo groźnych powikłań, które przed wprowadzeniem insuliny do leczenia cukrzycy oznaczały nieuchronną śmierć.

Nadmiar glukozy we krwi powoduje jej przenikanie do moczu. Dzieje się tak po przekroczeniu pewnego progu (stężenie glukozy we krwi około 180 mg/100 ml). Żeby wydalić jej nadmiar, organizm potrzebuje określonej ilości wody. Z tego powodu objętość moczu zwiększa się i następuje odwodnienie, a to z kolei wyzwala zwiększone pragnienie - jeden z głównych objawów cukrzycy.

Podstawowe objawy cukrzycy typu 1, takie jak zwiększone pragnienie, zwiększone wydalanie moczu oraz nadmierny apetyt dają się wytłumaczyć nieprawidłowymi procesami fizjologicznymi, które zapoczątkowuje niszczenie przez własny organizm komórek beta trzustki. Są to procesy nieodwracalne, niegdyś prowadzące do śmierci chorego. Wprowadzenie w latach dwudziestych XX wieku insuliny do leczenia cukrzycy sprawiło, że przestała być ona chorobą nieuleczalną, pod warunkiem, że chorzy przyjmują insulinę do końca życia.

źródło "Żyjmy dłużej" 4 (kwiecień) 1998