Ostatnie wiadomosci::
  • Załóż swoje konto!

Czego brakuje polskim chorym na cukrzycę?

DrukujEmail

cukrzyk opaskaCicha i bezbolesna choroba, jaką jest cukrzyca typu 2, nie jest priorytetem w polityce zdrowotnej rządzących.

To zdanie podzielają nie tylko lekarze diabetolodzy, ale przede wszystkim pacjenci oraz przedstawiciele organizacji zajmujących się pomocą chorym.

Słaba edukacja zdrowotna, ograniczony dostęp do wielodyscyplinarnego leczenia specjalistycznego oraz brak refundacji nowoczesnych leków przeciwcukrzycowych to główne bolączki polskich diabetyków - mówi Dariusz Gnatowski, założyciel Fundacji „Wstańmy Razem!Aktywna Rehabilitacja”.
fot. Archiwum
W ocenie Beaty Stepanow, prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej, osoby, które nigdy nie miały styczności z cukrzycą i jej powikłaniami nie zdają sobie sprawy z tego, co przez kolejne lata tej choroby przeżywają nie tylko sami chorzy, ale również ich rodziny - nie tylko w zderzeniu z chorobą, ale przede wszystkim w rzeczywistości polskiego systemu ochrony zdrowia. Niestety obecna jego organizacja oraz nikłe finansowanie powoduje, że koszty leczenia powikłań cukrzycy rosną w tempie geometrycznym.
Jak w tej sytuacji odnajdują się pacjenci?
Brak edukacji to jedna z głównych bolączek obecnego systemu wskazywana przez Dariusza Gnatowskiego, założyciela Fundacji „Wstańmy Razem!Aktywna Rehabilitacja”, aktora, który od lat zmaga się cukrzycą typu 2.
Jego zdaniem, dostęp do edukacji oraz porad świadczonych przez profesjonalnie przygotowanych edukatorów diabetologicznych powinien być szeroki i refinansowany w ramach kontraktów z NFZ na każdym etapie choroby.
„Zarówno w początkowej fazie, kiedy pacjenci uczą się regularnego stosowania farmakoterapii, czy racjonalnego odżywiania, ale także na kolejnych etapach choroby, wtedy kiedy musimy zdobywać szerszą wiedzę na temat skutecznej kontroli poziomu glikemii czy rozległych i wielonarządowych powikłań
cukrzycy takich jak choroba wieńcowa serca, retinopatia, nefropatia czy stopa cukrzycowa” - wyjaśnia Dariusz Gnatowski.

Obecnie - jak wylicza Beata Stepanow - w Polsce działa blisko 1700 profesjonalnie przygotowanych edukatorów. Niestety, ich działalność w głównej mierze jest realizowana społecznie i brakuje w niej kompleksowości.

Istotnym problemem jest również dostęp do leczenie specjalistycznego. Lekarze diabetolodzy oraz sami pacjenci od miesięcy alarmują resort zdrowia, że niejednokrotnie do gabinetów trafiają chorzy z już zaawansowaną cukrzycą i licznymi powikłaniami tej choroby. Receptą na te problemy miała być kompleksowa opieka ambulatoryjna świadczona przez wybrane poradnie. Niestety, w praktyce okazało się, że finansowane w ramach NFZ KAOS'y nie są zbyt chętnie realizowane przez świadczeniodawców. Wszystko przez zbyt niską wycenę punktową świadczeń.
„W efekcie są województwa, w których żadna z poradni nie realizuje tego typu kontraktów. A przecież to model, który jest idealnie stworzony pod potrzeby pacjentów z tą wielonarządową chorobą. W całej Polsce jest zaledwie kilkanaście podmiotów realizujących kontrakty w ramach KAOS i zazwyczaj przy okazji realizacji innych świadczeń w ramach AOS” - podkreśla Beata Stepanow.

Nic więc dziwnego, że pacjenci wskazują na dobre praktyki z innych państw Unii Europejskiej, gdzie diabetycy znajdują się pod opieką placówek dedykowanych cukrzycy. To właśnie w takich poradniach mają nieograniczony dostęp do interdyscyplInarnych zespołów składających się m.in. z diabetologa, chirurga naczyniowego, kardiologa, pielęgniarki diabetologicznej, okulisty, psychologa czy dietetyka.
"Polsce niestety daleko do takiego modelu - i o ile dostęp do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej nie stanowi dla nas większego problemu, to w przypadku, gdy potrzebna jest pomoc specjalisty - jest to już nie lada wyzwanie" - podkreśla Dariusz Gnatowski.
Farmakoterapia rodem z minionej epoki?
Pacjenci nie kryją również rozczarowania ograniczonym dostępem do nowoczesnych terapii. W szczególności dotyczy to leków, które wydłużają moment wejścia w insulinoterapię, wyrównują glikemią i wpływają na trzy, istotne dla diabetyków parametry - chodzi o obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, normalizację poziomu cholesterolu oraz redukcję masy ciała. Dariusz Gnatowski przyznaje, że trudno mu zrozumieć brak decyzji refundacyjnej dla leków inkretynowych z grupy GLP-1.
"Dla nas pacjentów brak rozstrzygnięcia tej kwestii jest niesłychanie niepokojący – szczególnie, że jesteśmy jednym z ostatnich europejskich krajów, w którym leki te nie są finansowane z budżetu państwa" - ocenia

Dariusz Gnatowski/portalemedyczne.pl